HISTORYCZNE NAUKI O KULTURZE

Ktokolwiek zetknął się z Rickertowską koncepcją „historycznych nauk o  kulturze” jako nauk stosujących takie pojęcia wyobrażające poszcze­gólne „fakty historyczne” oraz tak porządkujących owe fakty, że w jed­nym i drugim przypadku ma miejsce „odnoszenie do wartości”, zgodzi się z tym, że rozważana przed chwilą przez nas zasada, według której Anonim pisał swą kromkę, podpada pod ową koncepcję.Jednakże […]

by
POPRAWA INTERPRETACJI

Poprawka interpretacyjna T. Wojciechowskiego bezpośrednio ustala no­wy „fakt historyczny” w zakresie sądów religijno-moralnych żywionych przez Anonima i jego współczesnych oraz rekonstruuje pewien fakt, po­wiedzmy: „kronikarski”, jako że wyrażony on został przez tego kronikarza, fakt ów polega na tym, że pewien określony pomazaniec (świecki Bo­lesław Szczodry) ukairał cieleśnie określonego innego pomazańca (koś­cielnego biskupa Stanisława) i oczywiście […]

by
PROFESJONALNI HISTORYCY

Musiałbym bowiem w przeciwnym razie przyjąć, że istnieją „niehistoriozoficzne” badania historyczne, po­zbawione elementów historiozofii (tylko o nich można by powiedzieć, że swego statusu badań historycznych, przejawiających w szczególności ewentualny postęp, nie zawdzięczają wspieraniu się na historiozofii), tym­czasem sąd tęgo rodzaju wydaje mi się właśnie nie do przyjęcia: wszelkie badania historyczne posługują się, zdaniem moim, założeniami […]

by
KILKA REFLEKSJI

Gdyby tak przypadkiem było, mogłoby to oznaczać, że dla przykładu rewolucyjna przemiana stosunków charaktery­stycznych dla pewnej formy społecznej powinna być dokonana lub może być dokonana na takim właśnie etapie rozwoju społeczeństwa, a nie na jakimkolwiek innym. Mówiąc nieco dokładniej, teza o możliwości zniesie­nia kapitalistycznych stosunków produkcji może zachowywać swoją waż­ność na danym etapie rozwoju społeczeństwa […]

by
REZYGNACJA Z WYMAGAŃ

Stwierdzając, iż rezygnacja z metodologicznego wymagania czasoprze­strzennej ogólności jako warunku uniwersalności zdań prawo-podobnych jest w gruncie rzeczy tylko kolejnym zabiegiem burzenia mitu aibsolutności wiedzy naukowej, B. Tuchańska w inny, choć wbrew pozorom bardzo ostrożny sposób stwierdza występowanie w nauce określonego stanu rzeczy naszkicowanego w sposób ogólny w poprzednim akapicie. Zakres stosowalności wiedzy naukowej nie może […]

by
UZASADNIONY POGLĄD

Można uzasadnić pogląd, że proces wytwarzania wiedzy daje się ująć jako proces wytwarzania szczególnego produktu, którego wartość użytko­wą określić można tak, jak wartość użytkową wielu innych produktów, w społecznych formach życia charakteryzujących się gospodarką towarowo-pieniężną i rynkiem ,,obrót” wiedzą ujawnia, że ma ona określoną wartość wymienną, a zatem bez wątpienia ma określone wartości użyt­kowe.Postawmy pytanie […]

by
OKREŚLONA WERSJA TWIERDZEŃ

Krótko mówiąc, zabierając głos w dyskusji, zamierzam przedstawić argumenty na korzyść tezy, że wnioski, jakie uzyskała w swoim badaniu autorka, są możliwe do uzyskania także na innej drodze, dokładniej zaś mówiąc, stanowić one mogą wynik, czy też jeszcze inaczej mówiąc dają się wyprowadzić z określonej wersji twierdzeń materializmu historycznego.Trudno  rzecz jasna w tym miejscu jednoznacznie […]

by
NIELICZNE ZNAKI ZAPYTANIA

Argumentem przeciwko ogólności „maxwellowskiej” praw nauki mogłaby być jak wiadomo ewolucja wartości uniwersalnych stałych fizycznych, ale i to nie przeczyłoby ogólności tych praw w rozumieniu semantycznym. Argumentacja autorki wymaga wyka­zania, że ogólność w sensie Maxwella ma charakter podstawowy, a to wydaje się dyskusyjne.Puentując jedną ze swoich bajek, La Fontaine pouczał, iż opisywany w niej człowiek […]

by
ZWRÓCENIE UWAGI

Zwraca na to uwagę G. Bohme w artykule Finalizacja nauki, poda­jąc jako przykład uhistorycznienia biologii skutki stosowania pewnych ciągów eksperymentów, które zmieniają rzeczywistość badaną w stopniu podważającym uniwersalność wyciąganych na podstawie tych ekspery­mentów teoretycznych wniosków (np. stosowanie DDT spowodowało po­jawienie się licznych szczepów insektów uodpornionych na działanie DDT).„Historyczność” przyrody polega zatem nie tylko na tym, że […]

by
UWIKŁANIE W HISTORYCZNOŚĆ

Dalszych rozważań domaga się samo zagadnienie stopnia „uwikła­nia” w historyczność różnego typu twierdzeń zarówno w naukach przy­rodniczych, jak i humanistycznych. W obliczu nowych odkryć astronomii czy biologii trudno zaprzeczyć, iż również przyrodoznawstwo nie może obejść się bez pojęcia historii. Czy w przypadku wszystkich nauk mamy jednak do czynienia z jednorodnym „polem historyczności”? Innymi zaś słowy, […]

by